Ta strona wykorzystuje pliki cookies w czasie jej przeglądania. Czytając naszą stronę zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zebrane informacje nie są wykorzystywane w celach marketingowych. Informacja o cookies

Justyna Konwa

Swoją przygodę z Pedagogiką rozpoczęłam na Uniwersytecie Zielonogórskim studiując Animację Kultury.  Wiele zajęć praktycznych, takich jak taniec, fotografia czy zajęcia teatralne pozwoliło mi aktywnie uczyć się poznawać drugiego człowieka, jego emocje a także samemu nauczyć się wyrażać siebie poprzez przybieranie różnorodnych ról. Podczas praktyk Pedagogicznych w Szkole Podstawowej odkryłam przyjemność pracy z małymi dziećmi widoczną w ich niesamowitym zaangażowaniu w codzienne czynności oraz przede wszystkim szczerości w ich zachowaniub i przekazywanych komunikatach.

Przeprowadzka do Dąbrowy Górniczej chwilowo zamknęła przede mną drzwi Pedagogiki i otworzyła nowy rozdział zarówno w życiu prywatnym, jak i naukowym a mianowicie  studia magisterskie z zakresu Socjologii ukierunkowanej na Organizowanie Społeczności Lokalnej, co dało mi możliwość poznania ludzi i ich zachowań w różnych środowiskach, umiejętność diagnozowania problemów oraz nastawienie na stosowanie pozytywnych rozwiązań.

Równolegle z ostatnim rokiem studiów magisterskich rozpoczęłam studia podyplomowe na kierunku Zintegrowana Edukacja Wczesnoszkolna i Wychowanie Przedszkolne z nastawieniem na pracę w szkole, gdyż to było moim głównym celem i marzeniem.  Dziś wiem, że to był dobry wybór, gdyż to właśnie moi uczniowie, jak nikt inny potrafią wywołać uśmiech na mej twarzy, w każdy, nawet najbardziej deszczowy i pochmurny dzień J Aby móc jeszcze bardziej udoskonalać swoją pracę rozpoczęłam kolejne studia podyplomowe z Logopedii.

W czasie wolnym lubię oddawać się obcowaniu z naturą, najchętniej przemierzając górskie szlaki.

Popołudniami i w weekendy najczęściej zabieram psa i udajemy się do lasu, bądź w inne ustronne miejsca, tak aby mój niesforny Beagle mógł się  wyszaleć.

Większość osób, które mnie zna wie, że kocham czworonogi, o swoim pupilu mogłabym opowiadać godzinami, gdyż Samba jest  moim jedynym prywatnym dzieckiem W miarę możliwości staram się pomagać tym psiakom, które nie miały tyle szczęścia w życiu i pomóc im odnaleźć swoje miejsce w nowych, kochających domach.

Moim celem na najbliższą przyszłość jest ukończenie kursu Dogoterapii a marzenie na „stare lata” to domek w górach z wielkim ogrodem i hodowlą (oczywiście) Beagli.